Adam Nurkiewicz

Adam Nurkiewicz

Adam Nurkiewicz

“Pisać oznacza znajdować takie punkty widzenia, które nie są ani widoczne, ani oczywiste”, tak Olga Tokarczuk pięknie opisała to, co ja chcę pokazać na fotografiach.

Urodziłem się w Warszawie, dorastałem w Emiratach, mieszkałem w Katarze a teraz cieszę się z powrotu nad Wisłę. Fotografuję Ludzi. Jestem kosmopolitą i wolnym strzelcem. Kocham Życie. Jestem ciekawski, dlatego fotografuję. Lubię nieoczywiste skojarzenia i zaskakujące punkty widzenia.

Do fotografii doszedłem przez technikum elektroniczne, studia arabistyczne i pracę dziennikarza, ale też przez niezliczone wizyty w muzeach, galeriach oraz przez książki i albumy. Po drodze miałem szczęście spotkać wielu świetnych fotografów i fotografki, na których rady i wsparcie zawsze mogę liczyć.

Pracowałem podczas Igrzysk Olimpijskich, Paraolimpijskich i Olimpiad Specjalnych w śniegu i słońcu. Przez kilka kadencji portretowałem senatorki i senatorów dla Kancelarii Senatu RP. Fotografowałem Matyldę, Królową Belgów oraz Maximę, Królową Niderlandów. Współpracuję z Agencją Getty Images. Regularnie fotografuję dla Światowej Federacji Lekkiej Atletyki, dla Światowej Federacji Tenisa oraz dla UEFA. Fotografowałem dla Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Paraolimpijskiego, dla Komitetu Paraolimpijskiego Grecji i Bahrajnu.

Jestem szczególnie dumny z wystaw fotograficznych w Bibliotece im. A.Mickiewicza w Paryżu, w Muzeum Historii Kijowa oraz w Bibliotece Narodowej w Warszawie, a także w moim ulubionym Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie.

Moje zdjęcia są w serwisach Associated Press, Agencji Reutera i Agence France Presse. Jestem dumnym posiadaczem tytułu Fotoreportera Roku 2021 a moja fotografia została Sportowym Zdjęciem Roku 2022.

Relaksuje mnie jazda Różową Panterą i kaligrafia arabska. Wielbię Japonię. Jestem ćwierćkrwi Grekiem z zamiłowania, ćwierćkrwi Francuzem z zakochania a ćwierćkrwi Arabem z wychowania. Czwarta ćwiartka jest przechodnia, bo jestem kochliwy. Kuchnia to moje ulubione miejsce na Ziemi, gdzie gotuję i piekę z porywu serca.